Bernat Maria

Tańcząca z gwiazdami


Tańczyłam dzisiaj nocą
przy blasku księżyca.
Wraz ze mną tam, w oddali
jakiś pies skowyczał –

zdał się mnie – zrozumieć,
zdał się – porozumieć,
ale ja przewrotnie
odeszłam – ulotnie.

I pląsałam pośród gwiazd
zachęcona ciszą.
One pięknie migoczące
duszę mą kołyszą.

Zachęcona mrokiem
krzyczałam bezgłośnie.
Tylko echo gdzieś zabrzmiało,
o dziwo – radośnie!

I pląsałam pośród marzeń
otulona zwiewnym szalem
a ich niespełnienie
przepaja mnie żalem :

jak mnie odnalazły?
skąd one wróciły ?
i taneczny spokój duszy
od nowa zmąciły.

Nagle!-
zastygam w bezruchu,
w niebo się wpatruję
i w mej codzienności sensu doszukuję.


Wszyscy - jesteśmy ,,drogowcami…”

Jak Świat , Światem ,
I wiek, wiekiem ,
Droga zawsze- przed człowiekiem .
Bo tak Panie to stworzyłeś,
Ze nam drogi wyznaczyłeś .
Nie te z bruku i nie z masy* ,
Tylko życia - trudne trasy .
Na nich znaki postawiłeś,
Znaki piękne – dekalogu.
Co nam mówią jak iść trzeba ,
I prowadzą wprost do nieba.
Lecz to nie jest takie proste,
W życiu są zakręty ostre.
A gdy raz się z drogi zboczy,
Trudno na nią znowu wskoczyć.
Ale życie wciąż się toczy,
Zawsze gdzieś ktoś drogą kroczy,
Zawsze gdzieś ktoś z drogi zboczy,
Potem znowu na nią wskoczy,
Na tę drogę co ją przecież sam buduje,
I dla siebie jest fachowcem .
Tak czy owak
Każdy z nas jest więc -drogowcem.

* masa mineralno-asfaltowa (nawierzchnia dróg)

Mielec , maj 2006 r.

Please publish modules in offcanvas position.